Obrazek znów te idiotyczne słupki 1 1 - Znów te idiotyczne słupki...

Avarat Dorota Lamcha 2 1 221x300 - Znów te idiotyczne słupki...14993566 1370651419626128 6976763282799616295 n 1 127x300 - Znów te idiotyczne słupki...

Komu zdarza się stać w korkach przy Grochowskiej na odcinku pomiędzy Podskarbińską a Lubelską, niechaj wie, że niekoniecznie bywają one skutkiem dużego natężenia ruchu.

Obrazek znów te idiotyczne słupki 2 1 300x225 - Znów te idiotyczne słupki...

Otóż dwupasmowa w każdym kierunku Grochowska zamienia się, wcale nierzadko,  w jednopasmówkę. Dlaczego? W opisywanym przypadku – za sprawą słupków.

Przy ul. Grochowskiej 304 działa jeden z nielicznych w okolicy sklep spożywczy oraz jedyna piekarnia. Od czasu likwidacji bazarku w piekarni stoją zawsze kolejki.

Do obu tych sklepów, co logiczne i zrozumiałe, dojeżdża zaopatrzenie. Tymczasem… samochody dostawcze zatrzymują się na jezdni i blokują jeden pas ruchu. Dlaczego tak się dzieje na tak szerokiej ulicy, z bardzo wygodnym i szerokim chodnikiem? Ponieważ rok temu osłupkowano szczelnie ów chodnik przed posesjami Grochowska 304 oraz 302. Zamontowano także słupki wzdłuż wjazdu do bramy, więc mysz się nie prześlizgnie. Pozostawiono jedną kopertę – dla osoby z niepełnosprawnością.

– Dostawy przyjmujemy trzy razy w tygodniu – wyjaśnia pani Magdalena ze sklepu spożywczego. – Trwa to, w zależności od tego, jak sprytny jest kierowca, od 40 minut nawet do godziny. A piekarnia przecież codziennie przyjmuje dostawy.

Panie z sąsiedniej piekarni potwierdzają:

– Mamy trzy dostawy dziennie: poranną, potem między 11.00 a 12.00, ostatnią o 15.00. Tak, kierowca musi stać na jezdni. Czas przyjmowania dostawy? Teraz to około 40 minut.  Te słupki postawiono jakoś na jesieni zeszłego roku, od tej pory jest znacznie mniej wygodnie i trwa to dłużej.

Ulica Grochowska jest drogą zbiorczą, wojewódzką i zarządza nią Zarząd Dróg Miejskich. Pamiętamy ten odcinek ulicy bez słupków. Doprawdy trudno dociec, czym kierował się zarządca drogi, fundując sklepom oraz wszystkim kierowcom, w tym także komunikacji miejskiej linii 135 i 125 taką niedogodność. Jest tu szeroko, parkujące na chodniku pojazdy nie stwarzają dla nikogo zagrożenia, ponieważ pobliskie przejście dla pieszych wyposażone jest w sygnalizację świetlną .

Obserwując jedną z dostaw, zauważamy też, że kierowca zatrzymuje się na pasie ruchu parędziesiąt metrów przed sklepami, co wydłuża czas obsługi dostawy. Nie może się zatrzymać na wysokości kamienicy ze sklepami, bo to za blisko przejścia dla pieszych i skrętu w prawo.

– Oba sklepy to sieciówki, takie utrudnienia dla dostawców mogą sprawić, że wycofają się z tej lokalizacji – martwią się klienci. – A my w końcu przez idiotyczne słupki nie będziemy mieli gdzie kupić chleba.

Andrzej Wójcik, Dorota Lamcha

fot. za autorami

Artykuł ukazał się w kwietniowym numerze gazety Południk Praski

3 thoughts on “Znów te idiotyczne słupki…”

  1. Co za bezsensowny artykuł – ja sam wnioskowałem, jak wiele innych osób, o te słupki.
    Korekty domaga się niemal każde zdanie:
    – dostawcy w tym miejscu nie tworzą korka – ktoś kto stawia taką tezę chyba nie rozumie co to jest korek!
    (- dodatkowa uwaga- korek o godzinie 12.00 podczas dostawy do Grzybków? Absurd!!!!)
    – jeśli jest wygodny chodnik, jak piszą autorzy, to czemu ma się stać na powrót niewygodny? Przecież słupki będą zlikwidowane nie tylko na czas dostaw, ale całodobowo!!!!
    – ludzie korzystają z chodnika 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu – bezpieczeństwo najsłabszego uczestnika ruchu zagrożone żeby trzy razy dziennie nie było zwężenia ulicy??? KOmu to przeszkadza, samotnemu kierowcy w aucie który musi zmienić pas?
    – bezpieczeństwo – auta stojące na chodniku w tym miejscu stwarzałoby zagrożenie także kierowcom którzy skręcają w prawo na zielonej strzałce – czyli przy zielonym świetle dla pieszych
    – argumentu o porzuceniu lokalizacji (jak sami piszecie kilka akapitów wcześniej) obleganych przez klientów, chyba sami autorzy po przeczytaniu własnego tekstu będą się wstydzić. Poza tym – co to za argument – czy dostawca stoi na chodniku czy na jezdni 1m dalej nie będzie rzutować na decyzję o przyszłości punktu
    To, o co powinien wnioskować lokalny periodyk, to wykorzystanie trzeciego pasa na odcinku od Wiatracznej do Lubelskiej na pas do parkowania i uwolnienie chodników, a nie o degradację przestrzeni, ograniczenie bezpieczeństwa pieszych.
    Do że autorką jest radna osiedlowa, daje wiele do myślenia – do wyborów jeszcze daleko, ale p. Dorota się kompromituje popełnianiem takich „artykułów”

Dodaj komentarz