Weselisko
Avatar Andżelika Walaszek Pokora 1 237x300 - Weselisko czas zacząć!
Andżelika Walaszek-Pokora Wodzirejka prowadząca wesele w duecie z DJ-em, właścicielka agencji eventowej Angel Events.

27 maja, dzień na który czekało może nawet ponad milion osób.

Kiedy w marcu 2020 roku zaczął się tzw. Lockdown, nikt jeszcze nie przypuszczał, że będzie on trwał tak długo i odbierze ludziom pracę… i to na wiele miesięcy.

Jedną z branż, która bardzo mocno ucierpiała jest branża weselna. Pary Młode i usługodawcy obsługujący wesela wypatrywali informacji  na początku kwietnia co z zakazem spotkań, gdyż zaraz miał się kończyć post i zacząć tzw. sezon weselny, który trwa tylko parę miesięcy. Pracuje się wtedy bardzo intensywnie, po to, aby po sezonie za zarobione pieniądze móc przetrwać zimę. Zima to pora roku, gdy wesela organizuje się niezwykle rzadko. Dochodzą też adwent i post. Kiedy wyczekiwana informacja nie pojawiała się, wzmógł się niepokój tysięcy Par Młodych i branży weselnej.

„to polski rynek usług” #WESELISKO

Przypomnę, że ta branża to polski rynek usług, który jest bardzo szeroki. Począwszy od właścicieli sal weselnych, restauratorów, hotelarzy, kucharzy, kelnerów, przez muzyków, zespoły, DJ-ów, wodzirejów, animatorów, konferansjerów, po fotografów, video filmowców, właścicieli fotobudki i innych atrakcji weselnych, ogrodników, florystów, dekoratorów, makijażystów, drukarni zaproszeń, wypożyczalni aut, salonów sukien ślubnych i jubilerów a także wedding plenerów i wielu innych. Po drugiej stronie oczekujących jakiejkolwiek informacji, bądź chociaż światełka w tunelu, kiedy może pojawić się jakaś informacja – czekało kilkaset tysięcy osób, pary młode i ich goście weselni, rodzina, bliscy, przyjaciele. To naprawdę ogromna część społeczeństwa. Na wesele nie zaprasza się z dnia na dzień. Gościom również trzeba dać czas na przygotowanie się z minimum trzymiesięcznym wyprzedzeniem.

Pojawiła się nadzieja?

Informacja, że 16 kwietnia Polska pozna daty etapów odmrażania gospodarki, ucieszyła wielu. Oczywiście wiadomym było, że kwietniowe wesela trzeba spisać już na starty. Została jeszcze nadzieja, na kolejne miesiące. Panny Młode zaczęły znowu pozytywnie myśleć o tym najpiękniejszym dniu w ich życiu, a mali przedsiębiorcy wierzyć, że może jednak unikną bankructwa. Tarcza antykryzysowa niby jest, a tak naprawdę jakby jej nie było i przekonał się o tym nie jeden przedsiębiorca. Niestety 16 kwietnia okazało się, że rządzący w ogóle nie wzięli pod uwagę tematu organizacji wesel. Przez kolejne dwa tygodnie, nie można się było niczego dowiedzieć. Na pytania dziennikarzy padały jakieś niejasne, rzucone od niechcenia odpowiedzi, często bardzo niespójne a wręcz zaprzeczające samym sobą.

Najgorsza wiadomość wyszła z ust  Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego. Usłyszeliśmy, że wesel nie ma i nie będzie, żeby brać sam ślub, bo najbliższe realny terminy wyprawienia przyjęć to wiosna, lato 2021.Taka informacja oznaczała śmierć branży. Większość nie doczekałaby wakacji a co dopiero przyszłego roku. A ten sektor gospodarki generuje rocznie nawet 10 mld przychodu do budżetu Państwa. Co roku ponad 200 tysięcy Par Młodych wstępuje w związek małżeński, a 2020 ze względu na ładną datę miał być pod tym względem rekordowy. Pomyślałam, skoro tyle nas jest zarówno od strony usługodawców, jak i od strony Par Młodych, które tracą codziennie wpłacone zaliczki i zadatki sięgające nawet kilkunastu tysięcy złotych, to może warto się połączyć i zawalczyć o przywrócenie wesel?

Samoorganizacja branży

I tak 30 kwietnia 2020 roku powstała oddolna inicjatywa – ruch oporu : ) . Założyłam na Facebooku grupę, nosząca nazwę „Co z weselami 2020!? Prosimy o KONKRETY i rzetelne informacje!” (LINK) Zainteresowanie tą grupą przeszło najśmielsze oczekiwania. Codziennie bez żadnej reklamy, czy pozycjonowania, dołączało do grupy kilkaset a później kilka tysięcy osób. W 27 dni zrobiło się prawie 20 000 osób. Byli to usługodawcy z branży weselnej, Pary Młode a nawet zdarzało się dołączać mamom panien młodych, które też postanowiły aktywnie walczyć o szczęście dzieci. Wszyscy ponad podziałami politycznymi i religijnymi.

Potrzebna było jedność #WESELISKO

Bardzo ważnym było uważanie na to, aby nie było niepotrzebnych konfliktów również na linii Młodzi a branża weselna z powodu nieporozumień o  zwrot zadatków/zaliczek za wesela, które się nie odbyły. Sama jestem usługodawcą, prowadzę wesela jako wodzirejka w duecie z  DJ-em i wiem, że mali przedsiębiorcy, którzy zostali pozbawieni dochodów, nie mają obecnie na bieżące wydatki, na spłacanie kredytów zaciągniętych na zakup rzeczy i sprzętu do pracy, a co dopiero na zwracanie Parom Młodym pieniędzy za niedoszłe wesela. Pierwsze działania podjęliśmy jeszcze tego samego dnia.

Rozpoczęliśmy walkę

Napisaliśmy wspólnie wniosek o uwolnienie wesel i prośbę o konkretną i rzetelną informację. Wniosek podpisany przez Pary Młode i branżę weselną, został wysłany pod wiele adresów: m.in. do Premiera, Prezydenta, Ministra Zdrowia, Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Do Rzeczników: Praw Człowieka oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw, wreszcie do poszczególnych posłów i posłanek a także w dobie kampanii do kandydatów na urząd Prezydenta RP. Ponieważ odpowiedzi nie było lub były zbywające, zainteresowaliśmy sprawą media, które nagrały kilka materiałów zarówno z Parami Młodymi, jak i przedstawicielami branży weselnej. Spotykaliśmy się z ogromną falą hejtu i krytyki komentujących, że „ludzie umierają a im się wesel zachciało”. Szczególnie mocno dostawało się też mnie, jako przedstawicielce  „twarzy” środowiska walczących. Dużo nieprzyjemnego  hejtu argumentum ad personam. Mimo wszystko nie poddawaliśmy się.

Ani przez chwilę nie poddaliśmy się

Pary Młode walczyły o marzenia, do których każdy ma prawo, a usługodawcy o przetrwanie. Podejmowaliśmy coraz bardziej przebijające się do opinii publicznej działania. Zainicjowałam akcje hasztagową #CoZweselami. Pod każdą konferencją rządową, podczas Q&A, czyli wtedy kiedy Premier i Prezydent odpowiadali na żywo na pytania internautów na swoich stronach FB, zadawaliśmy po kilka, kilkanaście tysięcy pytań i próśb w sprawie wesel, zawsze z hasztagiem #CoZweselami. Również strony Internetowe polityków były przez nas zalewane pytaniami. Na grupie odbyła się burza mózgów i konsultacje wewnętrze członków i członkiń na temat obostrzeń, jakimi byśmy byli skłonni się podporządkować po to, żeby wesela w 2020 roku wróciły. Przygotowaliśmy projekt wytycznych reżimu sanitarnego. Trzeba przyznać, że na grupie pojawiły się osoby, mądre i pracowite, z którymi w dzień i w nocy opracowywaliśmy strategie.

I wtedy nastąpił przełom!

Aż w końcu zostaliśmy zauważeni przez władzę! 19 maja odbyło się spotkanie z rządem. Za pomocą videokonferencji do rozmów zasiadły trzy a nawet cztery strony. Ministerstwo Rozwoju, które reprezentowała wiceminister Olga Semeniuk, Minister Adam Abramowicz Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, ponadto Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej oraz my, reprezentanci oddolnego ruchu walczącego o uzyskanie informacji i odpowiedź na pytanie, „Co z weselami!?”. Spotkanie było konkretne i merytoryczne i tutaj muszę podziękować za miłą współpracę z Ministerstwem Rozwoju i Rzecznikiem.

Niestety w tym samym czasie kolejne pary odwoływały swoje przyjęcia, a pomimo światełka w tunelu nadal nic nie było wiadomo. Czy wesela wystartują i kiedy. Tym sposobem przepadły wszystkie zlecenia aż do sierpnia. Postanowiłam jednak zawalczyć o tych najbardziej wytrwałych, którzy pomimo niepewności i nerwów, zaufali jednak grupie i wierzyli do końca, że z początkiem czerwca uda im się zatańczyć na własnym weselu. Oczywiście bardzo ważni byli tutaj również usługodawcy. Istniało wielkie ryzyko, że niedługo nie będzie ani gdzie, ani przez kogo organizować tych przyjęć.

Konsultowaliśmy się niestrudzenie z władzami

Przez trzy dni trwała jeszcze wymiana korespondencji, gdzie wspólnie z PSBŚ dopracowywaliśmy projekt wytycznych, który ostatecznie został zaakceptowany przez Ministerstwo. Projekt został przekazany do zaopiniowania do GIS-u, po czym zaczęliśmy czekać na jego akceptację przez Ministerstwo Zdrowia i samego Premiera. W tym czasie do 27 maja emocje na grupie sięgały zenitu. Wiele nerwów przysporzyły nam w tym czasie doniesienia medialne, że wesela będą od 1 lipca i do 50 osób. Trzeba zaznaczyć, że wielu Nowożeńców odwoływało już swoje imprezy i wzięło sam ślub. Niektórzy przenieśli je na termin późniejszy, najczęściej dopiero na za rok.

Odblokowanie wesel tylko do 50 osób byłoby gwoździem do trumny dla wszystkich. Po pierwsze większość Par Młodych odwołałaby swoje wesela. Polska tradycja polega na tym, że zaprasza się całe rodziny, znajomych z pracy, ze szkoły czy nawet z dzieciństwa. Jak przy tak niskim limicie zdecydować komu zaproszonemu wcześniej, teraz odmówić? Zrezygnować z zaproszenia wujka Pani Młodej, czy cioci Pana Młodego? Rodziłoby to niepotrzebne konflikty nie tylko pomiędzy narzeczonymi ale też w ich rodzinach. Po drugie salom weselnym po kilkaset metrów nie opłaciłoby się drzwi otwierać. Kto by miał dopłacić za brakujące talerzyki? Wesela do 50 osób dla większości byłyby nierentowne.

Nie odpuściliśmy jednak

Dlatego cały czas się upieraliśmy przy swoim stanowisku, że wesela muszą wystartować z początkiem czerwca i bez limitu gości. Uruchomiliśmy kolejną głośną akcje hasztagową „#50osóbNaWeselachToZaMało” a potem jeszcze trzy kolejne hasztagi, bo każdy dzień zwłoki to odwołanie iluś setek wesel i bankructwo branży.” GdzieObiecaneInformacjeWsprawieWesel” „#NieMożemyDłużejCzekać” „#ŚmierćBranżyWeselnej”.

Już na samym początku powstania grupy, były posty osób, które musiały zamykać działalność. Fotograf wyprzedawał sprzęt, bo nie miał pieniędzy na życie. Było pewne, że on już do zawodu nie wróci. Z każdym dniem przybywało takich osób więcej.  W tym momencie powiedzenie czas to pieniądz było dosłowne.

Zwycięstwo! Weselisko czas zacząć!

I wreszcie wspomnianego 27 maja około godziny 11.25 podczas konferencji dowiedzieliśmy się od Premiera, że wesela będą dozwolone od pierwszej soboty czerwca i do 150 osób. Jednak obok komunikatu znajduje się gwiazdka. Nie wiemy jakie treści przy tej gwiazdce będą zawarte. Czekamy na rozporządzenie w sprawie wesel i nie wykluczamy dalszych negocjacji.

_________________________________

Więcej informacji z dzielnicy znajdą Państwo TUTAJ

Kończąc zapraszamy również do śledzenia naszych mediów społecznościowych:
Facebook
Twitter
Instagram

 

Dodaj komentarz