Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

Znacznie ucierpieli mieszkańcy gocławskiego osiedla Orlik, gdzie między ulicą Rogalskiego a Bora-Komorowskiego od roku powstaje nowy blok. Wcześniej w tym miejscu były cztery grodzone parkingi, na których spokojnie parkowali okoliczni mieszkańcy.

Bez tytułu 300x249 - Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

Niestety, spółdzielnia Gocław Orlik-Jantar podjęła decyzję o sprzedaży gruntu. Następnie, jak to u nas na Pradze-Południe często bywa, deweloper uzyskał warunki zabudowy i rozpoczął inwestycję. W wyniku likwidacji parkingu dziesiątki samochodów nie miały gdzie parkować – w efekcie pozostałe miejsca parkingowe, przygotowane jeszcze podczas budowy osiedla 40 lat temu, zostały w całości zajęte. Mało tego, ludzie są zmuszeni teraz stawać nawet wzdłuż drogi, skutkiem czego ograniczona jest jej przejezdność. Pojawia się myśl „niech parkują gdzie indziej”. Problem w tym, że już nie ma gdzie ani w bliższej, ani w dalszej okolicy.

Bez tytułu2 300x244 - Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

Ostatnio pojawiają się coraz głośniejsze plotki, że stojące od wielu lat pawilony handlowe przy ulicy Abrahama i Rogalskiego wraz z marketem pójdą w identyczny sposób pod zabudowę osiedlową. Identyczna sytuacja ma miejsce z drugiej strony Gocławia przy pętli autobusowej, gdzie już w miejscu parkingu powstaje kolejna inwestycja deweloperska za sprawą decyzji Spółdzielni Gocław-Lotnisko. Dodatkowo podobny los prawdopodobnie czeka tamtejszy bazarek. Myślicie, że to wszystko? Niestety, muszę zmartwić. Pojawiły się wśród mieszkańców pogłoski, że taki sam los ma czekać market przy Złotej Wilgi. Za każdym razem przebiega to tak samo: sprzedaż gruntu przez spółdzielnię, warunki zabudowy od dzielnicy i wchodzi deweloper, zajmując kolejne przestrzenie pod bloki. Wszystko to przy już mocno doskwierającym, dużym ścisku na parkingach Gocławia i nie tylko. Gdzie jest próg bólu mieszkańców na tę pogarszającą się sytuację? Gocław nie jest z gumy, kilkadziesiąt lat temu zaplanowano go na określoną liczbę mieszkańców. Liczba ta prawdopodobnie została już znacznie przekroczona przez kolejne inwestycje. Nowe bloki stawiano często dzięki braku planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla.

Bez tytułu3 300x236 - Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

Avatar Michał Sawicki 300x269 - Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

Michał Sawicki

5 myśli na temat “Spółdzielnia mieszkaniowa na Gocławiu sprzedaje kolejne grunty deweloperom!

  • Luty 16, 2020 o 11:15 pm
    Permalink

    Chyba ten czlowiek ,ktory to pisal nie jest z goclawia ..od 10 lat moze nawet wiecej ten parking przy biedronce nie placil za dzierzawe spoldzielni…Stalo tam raptem 5 aut max i to na lewo….czy to nie jest naciagsny artykul by tylko podburzyc opinie publiczna??Nie wiesz co sie dzieje na osiedlu to nie pisz banialuk!!W calej warszawie jest problem z parkowaniem….a jedynie nowe budynki z parkingami podziemnymi ten problem rozwiazuja!!!

    Odpowiedz
    • Luty 17, 2020 o 12:24 am
      Permalink

      Szanowny Panie, mieszkam jako autor na Gocławiu całe życie, opodal rzeczonego parkingu. Nie stało 5 samochodów na krzyż, tylko były wypchane po brzegi. Mniej obłożony był parking najbliżej Bora-Komorowskiego. Tylko, że zniszczono 4 parkingi (w tym jeden z mniejszym obłożeniem). Efekty rewolucji są takie, że zamiast wolnych miejsc na parkingu jest zapchana cała ulica. Z całym szacunkiem, ale mnie jako mieszkańca trafia w takiej sytuacji szlag. Doskonale wiem co się dzieje, i nie będę milczał na to szaleństwo deweloperskie, które się odbywa.

      Pozdrawiam
      Autor

      Odpowiedz
  • Luty 17, 2020 o 7:34 am
    Permalink

    Niestety nie można nikomu ograniczać praw wynikających m. In. Z konstytucji. Spółdzielnia może sprzedać grunt. Deweloper może go kupić i nikt mu nie może zabronić wystąpić o wz lub budować zgodnie z planem zagospodarowania.
    Że niknące parkingi są problemem dla starszych osiedli to prawda, no bo to były odpowiedniki dzisiejszych garaży podziemnych. Ale co można zrobić? Jedyne co przychodzi mi na myśl to wykup terenu przez najemców parkingu.

    Odpowiedz
    • Luty 17, 2020 o 3:14 pm
      Permalink

      Tak, legalne to jest. Ale moralne ani sensowne wcale.
      To nie jest własność stricte prywatna, a zbiorowa. Spółdzielcy muszą zacząć walczyć z prezesem i radą nadzorczą, albo zacząć na nich faktycznie wpływać. Jak? Chodząc na walne i stwarzać ryzyko odwołania.

      Nie chodzi tylko o parkingi, tylko na osiedlu jest za ciasno, za dużo budynków, powietrze stoi. Zdrowe to nie jest!

      Redaktor
      Michał S.

      Odpowiedz
  • Luty 17, 2020 o 3:13 pm
    Permalink

    Parkingi podziemne nic nie rozwiązują, bo po pierwsze nowi mieszkańcy często mają więcej niż jeden samochód na mieszkanie, a po drugie gdzie zaparkują mieszkańcy starych bloków?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *