32218514 621999738137308 2020049202368741376 n 2 - Burmistrz nie lubi krytyki?

32105370 621999784803970 1907895734980575232 n 1 225x300 - Burmistrz nie lubi krytyki?

Nasza gazeta w ostatnim czasie wywołuje spore poruszenie w naszej dzielnicy. Piszemy o sprawach, które bolą władze dzielnicy, ponieważ obnażają ich nieporadność.
Dla burmistrza okazało się to najwyraźniej nie do wytrzymania, ponieważ postanowił wysłać swoich ludzi do bloku naszej Redaktorki.
O co chodzi?
We wspólnocie na ulicy Kirasjerów jest zarząd złożony również z naszej redaktorki. Jej blok ma pod ziemią, na wysokości piwnic – bunkier. Piękne miejsce z historią i charakterem, osobiście widziałem. Schron, który obecnie traktowany jest za „lokal użytkowy” miasta, dotychczas był wykorzystywany za słowną zgodą urzędniczki przez mieszkańców bloku przy Kirasjerów 4b jako miejsce spotkań wspólnoty. Wszystko działało bez zarzutu, aż Małgorzata Witak na łamach Południka opisała sprawę ze swojego osiedla, jak to nie sprząta należycie śmieci ZGN i miasto [Artykuł Śmieciowy Problem]. Władze dzielnicy, które są z tego samego ugrupowania w ramach zemsty wysłały komisję w celu obejrzenia bunkra. [nie wysłano jej do żadnego innego bloku, gdzie są bunkry!] Zadaniem komisji było odebranie i zamknięcie schronu mieszkańcom [dotychczas był otwarty, ponieważ miasto się w ogóle nie przejmowało tym miejscem], ponieważ stanowi własność miasta [w bloku, gdzie miasto ma tylko 20% udziałów]. Od teraz mieszkańcy będą musieli swoje zebrania robić w innych miejscach płacąc za wynajem sali. Do tego w razie niebezpieczeństwa nie będą mieli, gdzie się skryć.

32169447 621999811470634 6605355600383574016 n 1 225x300 - Burmistrz nie lubi krytyki?

Podczas rozmowy telefonicznej jasno stwierdzono, że to za artykuł krytykujący władzę. Mało tego, wymyślono sobie, że wspólnota ma powiększać za własne pieniądze altanę śmietnikową [mając wciąż do spłaty kredyt remontowy]… bo przecież nie można jak należy wywozić śmieci… Byłem tam wtedy na miejscu. Najzabawniejsze moim zdaniem, jak urzędniczki z komisji raz twierdziły, że Burmistrz i ZGN nie odpowiada za odpady tylko „Plac Bankowy” co wielokrotnie powtarzały, a potem twierdziły, że same prosiły… burmistrza o interwencję w sprawie śmieci…
Na pytanie dlaczego nikogo w mieście przez prawie 40 lat nie obchodził ten bunkier, [aż do czasu napisania artykułu przez Małgorzatę] to urzędniczki nabierały wody w usta.

32170109 621999718137310 6320411127616372736 n 1 300x225 - Burmistrz nie lubi krytyki?
Stwierdziły zapytane, że miasto ma plany co do „lokalu”.
Pytanie kto wynajmie lokal w piwnicy, z przejściem: Za domofonem, potem za drzwiami z zamkiem [do piwnic mieszkańców] a potem mocarnymi, podwójnymi wrotami bunkrowymi?
Odpowiedź jest jasna – Nikt, tak jak w pozostałych bunkrach. Niestety miasto woli zrobić mieszkańcom na złość, żeby nie było tam niczego.
Czy to nas ma zastraszyć? Nawet jeśli, to nie boimy się.

Michał Sawicki

fot. za Małgorzata Witak

10 thoughts on “Burmistrz nie lubi krytyki?”

  1. Człowieku, chodziłeś do szkoły? Miałeś lekcje języka polskiego? Chyba nauczyciele byli kiepscy! A sprawdziłeś te informacje u źródła, czy podała je ciocia Józia? Jeśli chcesz się określać jako dziennikarz, to sprawdzaj informacje u źródła. A co do tego ma burmistrz, ZGN podlega pod miasto, chyba cierpicie na megalomanię.

    1. Szanowny Panie, przykro Nam, że zaczyna Pan od ad personam zamiast kulturalnej dyskusji. Mimo wszystko odpowiemy na Pana pytania.
      1 – Redaktor Naczelny chodził 12 lat do szkół, zdał dobrze maturę, obecnie studiuje na najlepszym uniwersytecie w kraju na najlepszym kierunku politologicznym.
      2 – Miał lekcje j. Polskiego jak wszyscy.
      3 – Nie sądzimy, że byli kiepscy.
      4 – Redaktor Naczelny był na miejscu, oglądał dokumenty i napisał sprawę dokładnie tak jak wygląda. Lokal jest miasta, natomiast nikt się nim nie przejmował, dopóki mieszkanka nie skrytykowała braku porządku… wnioski nasuwają się same…
      5 – Jak pisaliśmy – Urzędniczki raz twierdziły, że bajzel to wina mieszkańców [sic!] [mieszkańcy wywożą śmieci zamiast Lekaro?]. Potem twierdziły, że to wina „Placu Bankowego”, następnie mówiły, iż same interweniowały u burmistrza [po co interweniowały, skoro twierdzą, że to nie burmistrza sprawa?]
      Na pytanie dlaczego przyszły, twierdziły, że na kontrolę. [tyle lat nikt jej nie prowadził i nie było kontroli żadnego innego bunkra = wnioski nasuwają się same]
      W pewnym momencie stwierdziły, że są z woli zwierzchnika…
      6 – Nie sądzimy, że cierpimy na megalomanię.

      Pozdrawiamy Serdecznie

      1. Najwyraźniej 12 lat szkoły to za mało, a i najlepsza uczelnia tego nie nadrobi, żeby nauczyć się pisać poprawną polszczyzną i z dobrym stylem. Poza tym politologia, co słychać na co dzień, to bełkot a nie dziennikarstwo. Widać to choćby po odpowiedzi, której z pewnością nie pisał autor. Przykłady można znaleźć samemu, nie będę ich wytykał.
        Jeśli już podaje się informacje, to może by tak wszystkie informacje? Jeśli miasto jest właścicielem bunkra, to nawet jeśli przez lata nie było kontroli, to znaczy, że kontroli już nigdy nie będzie? Poza tym miasto opłaca koszty eksploatacji bunkra jako pustostanu. Wiec jak, ta pani chce i użytkować bunkier, i brać jeszcze za to kasę?

        1. Oczywiście, że kontrola mogła być, ale powtarzam. Dlaczego teraz?
          Zresztą po co pytam, wiadomo, że to za krytykę ZGN.

          To nie „ta Pani” bierze kasę, tylko wspólnota mieszkaniowa, której się to należy.
          a „miasto” to również ci mieszkańcy tej wspólnoty, którzy płacą podatki na to miasto.

          Gdyby nie mieszkańcy bloku, to do bunkra przez drugi wlot dawno dostaliby się bezdomni, którzy urządzaliby libacje, niszczyli i zanieczyszczali przestrzeń i stwarzali zagrożenie dla mieszkańców. Bo miasto w ogóle nie dbało o lokal.

          Jak mieszkańcy zabezpieczyli swoją przestrzeń, odmalowali wnętrze, zachowali porządek, zadbali o kaloryfery, prąd i wodę tam – To wtedy miasto przyszło na gotowe. Bo wcześniej żadna siła by urzędników nie zmusiła do zadbania o lokal użytkowy.

          Pozdrawiam

          1. Gdybym ja miał taki bunkier, i jeszcze za to płacił, to 1. chciałbym wiedzieć, co tam się dzieje, 2. czy to, co tam się dzieje, jest zgodne z moją wizją użytkowania, 3. jeśli nie, to niech użytkownicy ten bunkier ode mnie wynajmą. A mieszanie śmieci i bunkra w takim stylu, jak powyżej, jest kompletnie niezrozumiałe.

Dodaj komentarz